5 października 2013

Studia pełną parą.

Sam tytuł wskazuje na to, dlaczego mnie tu nie było. Zaczęły się studia i póki co, w ciągu tygodnia nie mam dostępu do internetu, jako że w naszym mieszkaniu jeszcze go nie założyliśmy. Mam nadzieję, że nastąpi to w najbliższym czasie, bo jednak w XXI wieku internet jest potrzebny. Bardzo. Teraz jestem w domu, więc mogłam zajrzeć na bloga i facebooka, na których jak zwykle najwięcej się dzieje i poogarniać to, co mi uciekło. Denerwuję się tylko na drukarkę, która odmawia posłuszeństwa i drukuje jakby chciała, a nie mogła...
Jeżeli chodzi o studia to na razie jestem pozytywnie nastawiona na to wszystko. Mimo że to nie są już żarty i trzeba będzie się naprawdę postarać, żeby utrzymać się na prostej to myślę, że nie będzie tak źle :). Przynajmniej wykładowcy zrobili do tej pory na mnie bardzo dobre wrażenie i wydaje mi się, że nie są jakimiś gburami. Jedna pani magister jest tak młodziutka (albo na taką po prostu wygląda), że stwierdziłyśmy z koleżanką, że w przypadku szukania jakiejś sali zaczepiłybyśmy ją myśląc, że to studentka i odezwałybyśmy się w stylu: "EJ, wiesz gdzie jest sala xxx?" :D Poza tym śmiesznie jest jak ciągle powtarza "et cetera et cetera". Nie wspomnę już o genialnym PhD Andrew T., który będzie chyba pierwszym człowiekiem/nauczycielem/wykładowcą, który zainteresuje mnie jakąś historią (w tym wypadku brytyjską) :D. To by było na tyle, możliwe, że napiszę tu coś za tydzień :). Uczcie się pilnie! :D




16 komentarzy:

  1. bardzo się cieszę, że Ci się podoba! :) ja na początku chciałam uciekać z moich studiów, ale ostatecznie jest ok ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie się przyda internet, zwłaszcza na 100diach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anegdotki z uczelni/studiów zawsze ok :) czasami mam ochotę wyłączyć internet i mieć święty spokój, ale za bardzo jest potrzebny. Nie wiem, jak udaje Ci się przeżyć te pięć dni!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję ;) Twój szablon również jest bardzo ładny. Prosty i przejrzysty takie właśnie lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. życzę powodzenia na studiach<3 chodzisz na dzienne czy zaoczne? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podobnie było na pierwszym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. studenckie życie jest świetne, szczególnie na początku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no u mnie też .. zaraz się biorę za tekst na translację .. powodzenia Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  9. pamiętam, że kiedy zaczynałam swoje studia - tak w pierwszym miesiącu chciałam z nich uciec...;) Potem, gdy kryzys minął było już tylko lepiej;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo, fajnie, że Ci się ładnie tam układa i że Ci się podoba! :D

    POWODZENIA! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. wygladasz bardzo uroczo az trudno uwiezyc ze juz studiujesz, powodzenia w zakuwaniu :))

    OdpowiedzUsuń
  12. powodzenia ! bluzka ze zdjęcia ma wspaniały kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  13. ach, Wy pierwszaczki ♥ kiedyś miałam mapę wydziału, żeby umieć trafiać na zajęcia :D
    trzymaj się Kasiu, nie strać głowy na uczelni! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wyglądasz na studentke ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam zawsze, jeżeli oczywiście są konkretne i NIE zawierają reklamy :). Jeśli będę chciała odwiedzić Twojego bloga - trafię. W każdym razie nie zachęcisz mnie spamem.