29 sierpnia 2015

DRESIARA

Może jesteśmy kobietami, ale czasem każda z nas lubi odsunąć na bok wszystkie sukienki, spódniczki czy obcisłe spodnie i wskoczyć w zwykły dres. I właśnie tak zrobiłam wczoraj. To, że żadna ze mnie sportsmenka, nie znaczy, że nie mogę od czasu do czasu ubrać czegoś luźniejszego, prawda?
Idealnym miejscem na zdjęcia w sportowym stylu jest oczywiście stadion! Dlatego wybrałyśmy się na nasz sieradzki MOSIR. A stare, podniszczone trybuny i ponura pogoda sprawiają, że tło nabiera trochę tajemniczego klimatu.




top - RESERVED, spodnie - SINSAY

10 komentarzy:

  1. Osobiście mogłabym chodzić w dresach cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne są te spodnie! I super zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o super zdjecia! tez uwielbiam dresy!^^
    Pozdrawiam ♥
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bardzo lubię dresy. przeważnie chodzę w nich po domu, ale to dlatego, że nie mam takich, że tak powiem wyjściowych:)
    twoje są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bardzo lubię taką sportową, niezobowiązującą stylówkę, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze odpowiadam zawsze, jeżeli oczywiście są konkretne i NIE zawierają reklamy :). Jeśli będę chciała odwiedzić Twojego bloga - trafię. W każdym razie nie zachęcisz mnie spamem.